Dane Głównego Urzędu Statystycznego za rok 2025 jasno obrazują trend, jaki dominuje w gospodarce cyfrowej. W ciągu minionych dwunastu miesięcy 69,7% osób mających od 16 do 74 lat zrobiło zakupy przez internet. Rok wcześniej analogiczny wynik wynosił 67,4%. Dla środowiska IT nie jest to jedynie wyznacznik popularności zakupów online – stanowi to sygnał świadczący o ogromnej presji ciążącej na nowoczesnych platformach sprzedażowych. Czasy, gdy e-handel postrzegano jako margines zaawansowanych rozwiązań bankowych lub systemów ubezpieczeń, dawno minęły. To właśnie tu trwa techniczny wyścig o sprawne działanie, możliwość rozbudowy oraz odporność na awarie przy wzmożonym ruchu. Rezultat pracy programisty może natychmiast wpłynąć na bilans – przesądzić o spektakularnym sukcesie finansowym lub dotkliwej stracie. Tworzenie oprogramowania dla sektora handlu elektronicznego wiąże się z odmienną specyfiką, która nie pokrywa się z typowymi projektami informatycznymi. Które umiejętności są w tej dziedzinie najbardziej pożądane i jakich trudności mogą spodziewać się programiści realizujący zlecenia dla sektora e-commerce?
E-commerce z nowej strony
Z zewnątrz projektowanie narzędzi dla branży handlu internetowego może sprawiać wrażenie procesu podobnego do tworzenia innych systemów informatycznych. W większości przypadków tego rodzaju aplikacje – zarówno w wersji przeglądarkowej, jak i na urządzenia mobilne – opierają się na tych samych komponentach: bazie danych, zapleczu serwerowym, interfejsie użytkownika i zintegrowanych usługach zewnętrznych. Te same elementy występują w oprogramowaniu bankowym, narzędziach do zarządzania projektami czy systemach wspomagających obsługę klienta. Nie technologia jest więc tym, co odróżnia e-commerce, lecz specyfika jej zastosowania w obszarach sprzedaży, logistyki oraz rozliczeń.
W wielu działach IT rozwiązania wspierają działania firmy od środka, nie wchodząc w bezpośrednią interakcję z odbiorcą końcowym. Jeśli nastąpi spowolnienie systemu albo wystąpi usterka, konsekwencją będzie chwilowa trudność operacyjna, którą można nadrobić po jej usunięciu. Straty są realne, a czasami bolesne, jednak często można je ograniczyć. W przypadku platform sprzedażowych technologia ma już bezpośredni kontakt z klientem. To ona odpowiada za widoczność oferty, naliczanie upustów, przyjmowanie płatności i uruchamianie dostaw. Każdy wybór w warstwie technicznej ma przełożenie na przychód, skuteczność kampanii promocyjnych czy jakość obsługi po zakupie. Z tego powodu programista musi analizować swój kod przez pryzmat wpływu na decyzje zakupowe odwiedzających.
Szczególna rola tych rozwiązań wynika z konieczności ich ciągłej dostępności. W odróżnieniu od systemów używanych wewnętrznie, platformy handlowe są stale narażone na działanie konsumentów, którzy oczekują natychmiastowej reakcji. Nawet chwilowy przestój, zwłaszcza w czasie szczytów zakupowych (np. podczas Black Friday lub Cyber Monday), może oznaczać poważne straty, które odbiją się na wyniku finansowym. Programista musi zatem rozumieć wagę ciągłości działania – pojedynczy błąd w kodzie może wstrzymać zakupy tysiącom klientów jednocześnie.
Umiejętności nieodzowne
Bez względu na rozmiar przedsięwzięcia – czy dotyczy niewielkiego punktu sprzedaży specjalistycznej, czy też międzynarodowej platformy o złożonej strukturze – istnieje pewien zakres kompetencji, który nie traci na znaczeniu i ma realny wpływ na postrzeganą wartość specjalisty na rynku IT. Co istotne, część wiedzy technicznej programiści zdobywają już podczas studiów – obejmuje to m.in. inżynierię oprogramowania, sposoby modelowania danych, zasady działania algorytmów i struktur danych, a także projektowanie interfejsów API.
Rzecz w tym, że w sektorze e-commerce wszystkie te elementy techniczne splatają się w praktyce w jednym środowisku, które musi reagować na intensywny i zmienny ruch użytkowników. W tym kontekście każdy błąd – czy dotyczy idempotencji, spójności systemu, czy też nieprawidłowej obsługi wyjątków – może bezpośrednio skutkować realnymi stratami finansowymi. Z tego powodu specjaliści pracujący nad rozwiązaniami dla handlu internetowego zwykle analizują strukturę systemu z uwzględnieniem założeń biznesowych, a nie wyłącznie pod kątem czysto technicznej poprawności. Takie nastawienie sprzyja eliminacji problemów już na wczesnym etapie prac. Jakie więc umiejętności powinny znaleźć się na pierwszym planie?
UX i logika procesu zakupowego – zrozumienie, które przekłada się na skuteczność
Pisanie skutecznego kodu zaczyna się od pełnej świadomości mechanizmów napędzających sprzedaż online. Jasne rozróżnienie pomiędzy etapem dodawania produktów do koszyka a momentem finalizacji zamówienia, znajomość działania systemów płatniczych oraz zasad obsługi zwrotów – te elementy determinują strukturę i funkcjonalność całego rozwiązania. Pomijając te kwestie, łatwo stworzyć technicznie poprawny system, który jednak zawodzi w praktycznym użytkowaniu. Nieuwzględnienie codziennych potrzeb działów obsługi klienta lub finansów może prowadzić do sytuacji, w której nowe narzędzie zamiast usprawniać zadania – komplikuje je jeszcze bardziej.
Specjalista, który potrafi spojrzeć na proces zakupowy oczami użytkownika, wie, że nawet minimalne opóźnienia interfejsu czy niepotrzebne etapy podczas składania zamówienia skutecznie zniechęcają do sfinalizowania transakcji. Umiejętność przekładania zamierzeń biznesowych na sprawnie działające rozwiązania technologiczne należy do najbardziej poszukiwanych kompetencji w świecie programowania. Dzięki niej można tworzyć systemy zrozumiałe i wygodne w obsłudze, a przy tym solidne i niezawodne od strony infrastruktury technicznej.
Skuteczność działania i responsywność systemów e-commerce
W branży handlu internetowego tempo działania serwisów zyskuje coraz większe znaczenie, narzucając specjalistom IT rygorystyczne standardy optymalizacji, rzadko spotykane w innych sektorach technologii. Twórca oprogramowania powinien orientować się w parametrach określanych jako Core Web Vitals, do których zaliczają się między innymi LCP, INP czy CLS. Oprócz nich analizie warto poddawać również dodatkowe mierniki, jak TTFB (time to first byte), który – mimo że nie należy do grupy CWV – może znacząco wpływać zarówno na ogólne rezultaty, jak i na komfort przeglądania strony. To właśnie one stanowią punkt odniesienia dla codziennych działań – od redukcji zasobożerności skryptów po tworzenie skutecznych algorytmów buforowania. Jednak ostateczny rezultat często zależy od sprawności infrastruktury serwerowej.
Gdy backend pozostaje niewydajny, a kod zawiera wąskie gardła, nawet najbardziej zoptymalizowany interfejs nie gwarantuje sprawnego działania. Dlatego niezbędne staje się dokładne analizowanie zapytań bazodanowych i ich usprawnianie – zwłaszcza w przypadku platform zarządzających katalogami obejmującymi miliony produktów. Takie podejście techniczne chroni system przed utratą płynności podczas okresów intensywnego ruchu, zapobiegając przestojom w newralgicznych momentach sezonowej sprzedaży. Nierzadko oznacza to potrzebę rozważnego godzenia szybkości działania z integralnością danych oraz architektoniczną złożonością.
Ochrona danych i zgodność z przepisami
Zapewnienie bezpieczeństwa użytkownikom stanowi powszechną praktykę przy tworzeniu produktów cyfrowych, jednak w obszarze sprzedaży internetowej margines na niedopatrzenia jest zerowy. Każda akcja podejmowana przez klienta w witrynie handlowej skutkuje zapisem danych identyfikujących, adresowych oraz informacji związanych z zakupami. To, jak dobrze zostaną one zabezpieczone, zależy zarówno od architektury systemu, jak i jakości jego implementacji. Twórca oprogramowania, projektując sposób przepływu informacji, ponosi odpowiedzialność za wdrożenie rozwiązań eliminujących ryzyko nieautoryzowanego dostępu do wrażliwych treści.
Fakt, że sklepy internetowe operują na danych osobistych i finansowych, sprawia, że często stają się celem ataków hakerskich. Osoby planujące rozwijać się w branży e-commerce powinny zatem zapoznać się z OWASP Top 10 – zestawieniem opisującym najpowszechniejsze luki w zabezpieczeniach – oraz regulacjami wynikającymi z RODO, które narzucają konieczność stosowania środków adekwatnych do poziomu ryzyka. Zaniechania w tym zakresie mogą skutkować dotkliwymi sankcjami finansowymi i pogorszeniem wizerunku marki. Tworzenie rozwiązań odpornych na próby nadużyć wymaga znajomości metod tworzenia solidnych mechanizmów logowania oraz bezpiecznego przesyłania danych między komponentami systemu. Równolegle nie można pominąć znaczenia zgodności z obowiązującymi normami – rejestrowanie operacji oraz możliwość śledzenia zmian to elementy, które wspierają szybkie wykrywanie anomalii i skuteczne przeciwdziałanie incydentom.
Zderzenie realiów – lokalny e-sklep a globalna platforma sprzedażowa
Chociaż wcześniej wspomniane umiejętności przydają się bez względu na skalę działalności, zadania realizowane w niewielkim sklepie internetowym i na poziomie dużego gracza o zasięgu międzynarodowym różnią się diametralnie pod względem wymagań technologicznych. W mniejszych projektach zazwyczaj wykorzystuje się gotowe platformy, gdzie rola programisty sprowadza się głównie do sprawnego dopasowania dostępnych funkcji oraz estetycznej modyfikacji szablonów. Pozwala to na szybkie wejście na rynek, jednak wraz ze wzrostem sprzedaży pojawiają się ograniczenia narzędzi, których nie da się pokonać bez zmiany strategii technologicznej.
Rozwój w kierunku segmentu enterprise pociąga za sobą przeobrażenie struktury systemu – z jednorodnej aplikacji na modularny monolit lub rozproszone rozwiązanie oparte na mikrousługach. Tego typu środowiska wymagają od inżyniera tworzenia autonomicznych komponentów w modelu headless commerce, a także korzystania z rozbudowanych mechanizmów kolejkowania danych oraz usług infrastrukturalnych w chmurze – takich jak AWS albo Azure. W efekcie zmieniają się także codzienne obowiązki – programista nie zajmuje się już jedynie konfiguracją rozszerzeń, lecz odpowiada za przygotowanie systemu na ogromne natężenie ruchu i zapewnienie spójności informacji przetwarzanych przez wiele odrębnych modułów. Obszar e-commerce obejmuje zatem szerokie spektrum działań – od operacyjnej implementacji narzędzi po projektowanie złożonych środowisk cyfrowych o wysokiej odporności.
Problemy wysokiej rangi
Projektowanie rozwiązań dla systemów przetwarzających miliony operacji dziennie wyklucza zastosowanie prostych schematów – wymaga się tu zaawansowanej inżynierii systemów. W tak złożonym środowisku architektura techniczna zostaje poddana presji przez ograniczenia skalowania oraz trudności związane z koordynacją niezależnych ekosystemów. W sytuacjach, gdy następują gwałtowne i wielokrotne wzrosty obciążenia, kluczowe znaczenie mają strategie ograniczające wpływ awarii oraz automatyczne dostrajanie zasobów chmurowych do zmiennego zapotrzebowania.
Istotnym wyzwaniem pozostaje również efektywne zespolenie nowoczesnych interfejsów wizualnych z długo funkcjonującymi systemami obsługującymi logistykę i finanse. Realizacja tego celu pociąga za sobą konieczność stworzenia sprawnych warstw integracyjnych. Ich działanie, wspierane przez techniki uczenia maszynowego oraz ciągłe monitorowanie zachodzących procesów, umożliwia trafne dopasowanie oferty do odbiorców bez zakłócania bieżącej działalności firmy.
Zarządzanie strukturą danych
Segment dużego e-commerce kojarzy się zazwyczaj z szybkością ładowania czy sprawną logistyką, jednak jednym z najmniej oczywistych wyzwań pozostaje samo zarządzanie niejednorodną informacją. Dotyczy to szczególnie sklepów o szerokim i zróżnicowanym asortymencie – od produktów elektronicznych po akcesoria dziecięce. Skalę trudności w operowaniu takimi zasobami dobrze obrazuje przykład sklepu vexpi.pl, którego oferta obejmuje szeroki wybór produktów, w tym wózki dziecięce, gdzie użytkownicy oczekują zarówno bogatej oferty, jak i precyzyjnych informacji o dopasowaniu do ich potrzeb.
Katalog wykracza tu poza ramy pojedynczych indeksów towarowych i obejmuje liczne modele oraz akcesoria, które różnią się kluczowymi parametrami użytkowymi. Każda pozycja ma zestaw istotnych cech technicznych i funkcjonalnych, m.in. typ konstrukcji, rodzaj kół, system amortyzacji, sposób składania czy kompatybilność z fotelikiem. Do tego dochodzą atrybuty produktowe – takie jak materiały, standardy bezpieczeństwa, zakres wieku dziecka czy rozwiązania zwiększające komfort w codziennym użytkowaniu. Przy takiej liczbie zmiennych inżynier musi zaprojektować model danych oraz warstwę wyszukiwawczą zdolną do błyskawicznego filtrowania według wielu kryteriów jednocześnie, przy wysokim natężeniu żądań. Tylko w ten sposób możliwe jest sprostanie skomplikowanym zapytaniom użytkowników, którzy szukają sprawdzonych źródeł z dużym wyborem modeli i rzetelnymi informacjami pomagającymi dobrać wózek do stylu życia oraz realnych potrzeb rodziny.
Zakres przetwarzanych danych oraz oczekiwania względem prędkości działania determinują wybór określonej struktury systemu – od modelu EAV (Entity-Attribute-Value), poprzez schematy tabelaryczne, aż po rozwiązania dokumentowe. W realnych zastosowaniach sprawne zawężanie wyników umożliwia między innymi filtrowanie fasetowe. Mechanizm ten pozwala skonstruować indeksy w sposób, który automatycznie ogranicza dostępne opcje selekcji (przykładowo: rodzaj kół czy typ spacerówki) w odpowiedzi na wcześniejsze określenie głównego parametru, na przykład wieku dziecka albo metody składania. Zadaniem developera jest zakodowanie reguł sterujących tym procesem – pomyłka na tym etapie to nie wyłącznie problem techniczny, lecz konkretna strata: błędne zakupy, zwroty oraz pogorszenie opinii o marce.
Kto odnajdzie się w świecie handlu internetowego?
Realizacja projektów w e-commerce wymaga specyficznego podejścia – nie każdy świeżo upieczony specjalista odnajdzie się w takim środowisku. Najlepiej funkcjonują tu osoby ceniące sobie szybki rezultat działań i potrafiące pracować pod presją – zarówno ze względu na natężenie ruchu w serwisach, cykliczne wzmożenie aktywności zakupowej, jak i wysokie oczekiwania ze strony kupujących. To przestrzeń dla tych, którzy czerpią satysfakcję z namierzania wąskich gardeł, rozwiązywania złożonych problemów wynikających z integracji wielu technologii oraz opracowywania rozwiązań, które nie zawodzą w trudnych momentach.
Środowisko e-handlu przyciąga informatyków dobrze znoszących odpowiedzialność za swoje decyzje. Drobna zmiana w kodzie, która pozornie wydaje się błaha, może uruchomić lawinę – od wzrostu liczby zwrotów, przez reklamacje, aż po problemy z finalizacją zakupów lub przeciążenie działów wspierających. Najskuteczniejsi w tym sektorze są ci, którzy potrafią patrzeć szeroko – dostrzegają zależności w całym systemie, łączą wiedzę techniczną z intuicją handlową i rozumieją, jak decyzje techniczne przekładają się na codzienne funkcjonowanie sklepu internetowego.
Architektura zysków
Branża e-commerce stanowi doskonałe środowisko do wdrażania innowacyjnych rozwiązań technologicznych oraz umożliwia rozwój wszechstronnych kompetencji zawodowych. Specjalista IT działający w tym obszarze łączy precyzję technologiczną z rozeznaniem w realiach sprzedaży internetowej, skutecznie wiążąc aspekty inżynieryjne z analizą procesów rynkowych.
Efektywność w tej profesji opiera się na zdolności całościowego postrzegania architektury systemu przy jednoczesnym uwzględnieniu detali mających wpływ na sposób dokonywania zakupów przez użytkownika. Osoby, które potrafią precyzyjnie dostroić szybkość i stabilność rozwiązań programistycznych do oczekiwań komercyjnych, mają szansę dołączyć do zespołów realizujących projekty o międzynarodowym znaczeniu i dużym prestiżu.
Źródła:
- Vexpi
- Społeczeństwo informacyjne w Polsce w 2025 r.– Główny Urząd Statystyczny
- E-commerce statistics for individuals – Statistics Explained – Eurostat
- OWASP Top 10:2025 – The Open Worldwide Application Security Project (OWASP)
- Dla administratora – Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO)
- TTFB (Time to first byte), Core Web Vitals – Wikipedia
- Cybersecurity Framework – National Institute of Standards and Technology (NIST)
- Co to jest uczenie maszynowe – inteligentna analiza danych? – Centralny Ośrodek Informatyki
Artykuł powstał we współpracy z partnerem serwisu WhitePress
Autor tekstu: Joanna Ważny